jak DuckDuckGo (i Microsoft) korzystają z rozrastającego się biznesu reklamowego Google

Zapisz się na nasze codzienne podsumowanie ciągle zmieniającego się krajobrazu marketingu w wyszukiwarkach.

Uwaga: przesyłając ten formularz, wyrażasz zgodę na warunki Third Door Media. Szanujemy Twoją prywatność.

Andy Taylor dnia listopad 23, 2020 w 12:49 PM

  • kategorie:A-Post Do Marketing Land, kanał: Sem, DuckDuckGo, Paid Search Column
  • DuckDuckGo to wyszukiwarka, która została założona w 2008 roku z naciskiem na ochronę prywatności wyszukiwarek, w szczególności pokazując wszystkim wyszukiwarkom te same wyniki wyszukiwania i powstrzymując się od budowania profili użytkowników. Liczba wyszukiwań stale rośnie na przestrzeni lat, a w październiku 2020 r. wynosiła prawie 60 milionów zapytań dziennie.

    ten wzrost może być dowodem na to, że dominacja Google nie jest zaporowa dla wzrostu konkurencji, a wyszukiwarka skoncentrowana na prywatności użytkowników może odnieść sukces w budowaniu prawdziwego biznesu. Jednak mniejsze wyszukiwarki, takie jak DuckDuckGo, korzystają z rozległej sieci reklamodawców licytujących reklamy w wyszukiwarce Google. Oto jak.

    mniejsze silniki polegają na łatwości powielania kampanii, aby przyciągnąć reklamodawców Google

    druga co do wielkości firma wyszukiwania w USA, Microsoft Advertising, opiera się na ilości zapytań pochodzących od Yahoo i Bing, a także innych partnerów wyszukiwania, w tym DuckDuckGo. Bing i Yahoo konto dla około 3.5 x i 5x tyle ruchu wyszukiwania organicznego jak DuckDuckGo, odpowiednio, według Statista.

    zaletą korzystania z platformy takiej jak Microsoft Advertising to DuckDuckGo jest to, że Microsoft może przyciągnąć o wiele więcej reklamodawców dzięki łącznej objętości niż DuckDuckGo może mieć nadzieję na tym etapie swojej działalności. Dzieje się tak dlatego, że oprócz kosztów rzeczywistych płatnych kliknięć w wyszukiwarkę, istnieje koszt zarządzania kampaniami na różnych platformach w postaci dodatkowego czasu i wysiłku, aby uruchomić te kampanie i zoptymalizować je poprawnie. Dołączając do sieci reklamowej Microsoft, DuckDuckGo jest w stanie zebrać dolary reklamowe od reklamodawców, które nie byłyby w stanie z zyskiem uruchamiać reklam na DuckDuckGo, gdyby wymagało to całkowicie oddzielnego zarządzania.

    jednak to samo dotyczy reklamy firmy Microsoft, która opiera się na własnych narzędziach opracowanych specjalnie w celu jak najprostszego powielania kampanii Google na swoich platformach. Cytowanie własnej literatury Microsoftu w Google Import:

    ” jeśli korzystasz już z Google Ads, możesz zaoszczędzić dużo czasu, importując kampanie bezpośrednio do Microsoft Advertising…im mniej czasu poświęcasz na zarządzanie reklamami, tym bardziej możesz skupić się na obsłudze klientów.”

    nie ma takiej możliwości, jeśli chodzi o importowanie kampanii reklamowych Microsoft do Google, ponieważ Google, jako dominująca wyszukiwarka, jest w stanie przyciągnąć największą pulę reklamodawców w USA.

    Microsoft Advertising wie, że podczas gdy łączny wolumen nieruchomości w jej sieci jest absolutnie znaczący, wiele firm nie byłoby tak aktywnych na jej platformie, gdyby istniały znaczne różnice w sposobie uruchamiania i zarządzania kampaniami w stosunku do Google. Ponownie, uruchomienie kampanii i zarządzanie wymaga czasu, a jeśli reklamodawcy są w stanie wykorzystać 90% płatnej możliwości wyszukiwania, koncentrując się tylko na Google, wielu uruchomi się tylko w Google, gdyby nie było łatwo przenieść te kampanie i ustawienia na reklamę Microsoft. Microsoft rozumie to, dlatego istnieje narzędzie takie jak Import Google.

    DuckDuckGo, będąc częścią sieci reklamowej Microsoft, korzysta również z tego, że Microsoft ułatwia reklamodawcom Google powielanie kampanii na swojej platformie. Gdyby DuckDuckGo uruchomił własną platformę, prawdopodobnie musiałby również stworzyć podobne narzędzie do importu, aby przenieść kampanie z reklam Microsoft lub samego Google, aby utrzymać pulę reklamodawców, z których skorzystał w swojej działalności do tej pory.

    wniosek

    celem tej kolumny nie jest podejmowanie stron w kwestii prywatności wyszukiwarki lub plusy/minusy dominującej pozycji wyszukiwania Google. Chodzi tylko o rozpakowanie ekonomii tego, jak mniejsze wyszukiwarki są w stanie zarabiać na swoich wynikach, i jak to w dużej mierze polegało na ułatwieniu reklamodawcom Google dotarcia do wyszukiwarek na tych właściwościach z jak najmniejszą liczbą przeszkód.

    Sam Google również pozornie korzysta z tego rozwiązania w tym sensie, że może wskazywać na legalnie rentownych konkurentów, którzy są w stanie zarabiać w wyszukiwarce nawet bez ekspansywnego wolumenu Google. Jest to potencjalnie jeszcze ważniejsze dla Google teraz, gdy stoi w obliczu dochodzenia DOJ w sprawie dominacji wyszukiwania.

    na dobre i na złe, Dominująca liczba wyszukiwań Google daje więcej danych do wykorzystania w tworzeniu wyników wyszukiwania i przyciąga więcej reklamodawców do swojej platformy z większymi możliwościami. Sam Yahoo, obecnie część reklamy Microsoftu, pośrednio przyznał, jak potężne może być to koło zamachowe, gdy zdecydował się ponownie zawrzeć umowę z Google w 2015 r., aby zasilić niektóre z reklam, które trwały do początku 2019 r.

    czy Google nadużywa swojej pozycji, aby jeszcze bardziej zmniejszyć konkurencję, to bardziej skomplikowane pytanie na kolejny dzień. Na razie wydaje się jasne, przynajmniej dla mnie, że inne wyszukiwarki polegały w pewnym stopniu na bazie reklamodawców Google, aby pomóc w napędzaniu własnych firm reklamowych. To prawda nawet z DuckDuckGo.

    Zapisz się na nasze codzienne podsumowanie ciągle zmieniającego się krajobrazu marketingu w wyszukiwarkach.

    Uwaga: przesyłając ten formularz, wyrażasz zgodę na warunki Third Door Media. Szanujemy Twoją prywatność.

    o autorze

    Andy Taylor

    Andy Taylor jest dyrektorem ds. badań w Tinuiti, odpowiedzialnym za analizę trendów w spektrum marketingu cyfrowego pod kątem najlepszych praktyk i komentarzy branżowych. Doświadczony marketer z ponad 9-letnim doświadczeniem, często występuje na konferencjach i wydarzeniach branżowych.

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.