Dlaczego Millenialsi mają taką obsesję na punkcie psów

ten artykuł pierwotnie ukazał się na VICE UK.

jestem z Lily whippet niecałą minutę a ona drży jakby srała ostrza. Śmierdzi gepardami i gnijącym mięsem. Gówno jest tak ostre, że pomimo tego, że jest prawie dziesięć metrów dalej, pachnie jakby Lily wypróżniła się na moich butach. – Jest na jagnięcinie-mówi jej właścicielka Ali. To nie jest eufemizm na coś innego, jak psie miesiączki; Lily jest dosłownie karmiona dużą ilością mięsa.

Reklama

Ali i jej dziewczyna są po 30-tce i obecnie mieszkają w północnym Londynie – planowali przeprowadzkę wokół Lily, psa, który mieli kupić razem. Tylko tam mieli dla niej niezbędną przestrzeń: Hampstead Heath, gdzie dołączyłem do nich na porannym spacerze. Wszystko o ich życiu kręci się wokół psa: noce (lub brak), wolne harmonogramy pracy, ćwiczenia. Ali mówi mi: “Patrzyłem na Instagram pewnego dnia i zauważyłem, że ledwo opublikowałem w 2017 roku, i pomyślałem:” co robiliśmy w 2017 roku?”To dlatego, że mieliśmy szczeniaka: dosłownie nie wychodziliśmy. Kończy się na tym, że ciągle gadasz o psach.”

to trochę jak mieć dziecko, oferuję. “Nie chcę być tym, który to mówi”, mówi, “ale miałam przyjaciela, który powiedział:” miałeś trudniejsze chwile ze swoim szczeniakiem niż my z naszym dzieckiem.'”

zdjęcie za pośrednictwem “DOG Magazine’

jako pokolenie milenialsi są zauroczeni psami. Szczerze mówiąc, większość ludzi lubi psy, ale wzięliśmy naszą miłość i uczyniliśmy ją częścią naszej tożsamości pokoleniowej. Piszczymy i piszczymy, gdy widzimy, jak są prowadzone. Zwiększyliśmy ich wykorzystanie rom-com jako przynęty Randkowej (natychmiastowe przesunięcie w prawo). Jesteśmy hipochondrykami, ale pozwólmy im dzielić się naszymi lodami. Nie ma wystarczająco dużo imion dla piesków, piesków, szczeniaków i dobrych chłopców, których tak kochamy.

psy zawsze nazywano najlepszym przyjacielem człowieka, ale powiedziałbym, że ostatnio podniosły poziom. Do niedawna ludzie nie komunikowali się prawie wyłącznie w filmach o głupich psach. Do niedawna psy nie miały własnych kont w mediach społecznościowych i były rezerwowane na spotkania. Oczywiste jest, że czasy się zmieniły.

Reklama

ostatnie badania wykazały, że 44 procent millenialsów postrzega swoje zwierzęta jako “praktykę” dla niemowląt, biorąc pod uwagę fakt, że to pokolenie wychodzi za mąż i ma dzieci później w życiu niż pokolenia przed nimi. Coraz częściej są one nie tylko praktyką, ale alternatywą dla dzieci. Być może jest to spostrzeżenie skoncentrowane na mieście, ale żaden z moich przyjaciół po dwudziestce nie mówi otwarcie o nadziejach na dziecko; raczej wzdrygamy się, gdy widzimy dziecko chodzące, publicznie, na tylnych łapach. Chcemy puszystego przyjaciela. Taki, który nas pokocha, nie będzie tracił naszych minimalnych finansów i nie będzie zbytnio przeszkadzał.

Jak to ujęli Bob, 35 lat i Molly, 29 lat, którzy posiadają Billie, mops chihuahua: “ona nic nie kosztuje, śpi przez całą noc, a nasi samotni przyjaciele wciąż chcą się z nami spotykać.”Dla kogoś samotnego, towarzyskiego, nastawionego na karierę i wynajmującego, który nie wyobraża sobie swojego życia na pięć lat do przodu, nie mówiąc już o posiadaniu domu i posiadaniu dziecka, jest to możliwe do osiągnięcia marzenie. Coś, dla czego można dorosnąć.

zdjęcie za pośrednictwem “DOG Magazine’

“w wieku 20-30 lat chcesz czuć się za coś odpowiedzialny, ale nie chcesz mieć rodziny. Nadal czujemy się bardzo, bardzo młodzi” – mówi Julian Victoria, redaktor Dog, eleganckiego magazynu lifestylowego dla właścicieli psów. Czytelnicy DOG są w wieku tysiąclecia i głównie niezależni artyści, kreatywni lub freelancerzy. “Kiedy widzisz grupę matek siedzących przy kawie z dziećmi w wózkach, to tak samo jak z właścicielami psów”, kontynuuje Julian. “Kończysz chodząc do tych samych miejsc—do parku, spotykasz innych chodzących psów. To społeczność, do której wielu młodych ludzi zdaje sobie sprawę, że chcą być częścią.”

to była motywacja Ali, która mówi: “chodziło bardziej o styl życia, jeśli nie brzmi to zbyt tandetnie; o bycie na zewnątrz i towarzystwo w ciągu dnia.”

Reklama

oczywiście istotne jest również to, że Milenium to pokolenie freelancerów. Firmy to rozumieją; przestrzenie biurowe typu WeWork pozwalają psom siedzieć obok ludzi, gdzie tylko mogą, a niektóre biura oferują nawet wyprowadzanie psów. Niedawno w biurze VICE UK rozeszła się ankieta na temat umożliwienia pracownikom przyprowadzania psów do pracy, a kiedy rozeszła się plotka, że jeden z pracowników został widziany klikając “Nie”, wielu publicznie ujrzało z wściekłości.

24-letnia Kait prowadzi Doggy Day Care, londyńską usługę opieki nad psami i mówi, że większość jej klientów to ludzie sukcesu w wieku 20-30 lat, mieszanka zarówno cishet, jak i LGBTQ singli i par.

“mam wiele par queer, których psy są dosłownie ich dziećmi” “Istnieje wiele singli # singledogdads i # singledogmoms. Nie mogę wystarczająco podkreślić, jak bardzo ich życie kręci się wokół ich psa! Bardzo, bardzo niewielu moich klientów ma dzieci.”

Kait pokazuje mi zdjęcie malutkiego szaro-białego szczeniaka o imieniu Isla, którego odbierze za miesiąc. “Nigdy nie byłabym w stanie dostać, gdybym nie wiedziała, jak dobrze jest zorganizować Londyn dla psich przedszkoli, i pożyczkobiorców, i ludzi, którzy po prostu chcą opiekować się psami, ponieważ nie sądzę, że wpłynie to na moją karierę lub życie, lub zdolność do powrotu do kariery w pełnym wymiarze czasu,” mówi.

zdjęcie za pośrednictwem “DOG Magazine’

kluczowym elementem usługi Kait jest to, że zapewnia klientom ujmujące aktualizacje; rozpoczyna czaty WhatsApp dla każdego psa, które aktualizuje za pomocą pięciu zdjęć i wiadomości w ciągu dnia. Jej Instagram to urocza szachownica z psami, coś innego, co kochają właściciele psów. Mówi, że to konto przyciągnęło wielu klientów.

wiele psów, którymi opiekuje się Kait, ma własne profile na Instagramie. Dla niektórych właścicieli psów pies jest po prostu częścią ich osobistej marki. Po co produkować dziecko, które tylko ty uważasz za urocze, skoro możesz mieć cudownego Chow Chow, który będzie grabić w coś takiego? Bądź grafikiem z Shih Tzu, programistą aplikacji z owczarka niemieckiego, businesswoman z buldogiem angielskim. Twój pupil może być nawet przedłużeniem twoich przekonań i przyczyn społecznych (jestem wielkim fanem @mildredthesausage, który jest własnością pary żeńskiej i niedawno nosił tęczową pelerynę podczas miesiąca Dumy).

Reklama

pies jest również czymś, co można bezpośrednio zarabiać, jeśli tego chcesz. Te Instagramy dla psów-idź do króliczej nory i znajdź niekończące się konta z dziesiątkami tysięcy obserwujących—są zarabiającymi, wszystkie zniżki na kod marki Lily ‘ s Kitchen i sponsorowane przez zwierzęta domowe posty.

Via DOG Magazine

ignorując sposób, w jaki przekuwamy każdy aspekt naszego życia w pracę, psy są bardzo zadowolone. Julian w DOG mówi coś, co trzyma się mnie: “jakikolwiek pies masz, jest symbolem twojej osobowości. Jako ludzie jesteśmy fanami tego stwierdzenia—pociąga nas rasa, ponieważ dopasowuje się ona do naszej osobowości.”To dlatego wysyłamy śliczną chihuahua śliczną ślicznotkę wszędzie do naszego najlepszego przyjaciela na WhatsApp z podpisem” me when you save me leftovers ” lub czujemy, że bylibyśmy tak blisko siebie, gdybyśmy tylko mieli długowłosego Yorkshire Terriera z kokardką.

a kiedy nie możemy uciec od post-ironicznego sposobu, w jaki patrzymy na świat, lub puścić szczerego gniewu, który czujemy w stosunku do cyklu wiadomości, psy robią sztuczkę. “Jest w nich coś, co powoduje, że ludzie stają się bardziej miękcy i bardziej wrażliwi”, mówi Julian.

to właśnie podczas tej nowej ery samotności dowiedzieliśmy się, że hormon miłości i więzi, oksytocyna, wywołuje się zarówno u psa, jak i u właściciela, gdy na siebie patrzą. Pokolenie zgłaszające wysokie wskaźniki lęku i depresji doskonale zdaje sobie sprawę, że opieka nad zwierzętami przyczynia się do obniżenia ciśnienia krwi i tempa stresu. “To impuls, aby ktoś biegał po domu krzycząc z podniecenia tylko dlatego, że wróciłeś do domu po pracy. Bezwarunkowa miłość czuje się świetnie-mówią Bob i Molly z Billie. “Ona jest przezabawna i wyprowadza cię z siebie, gdy jesteś w dołku, po prostu kichając i wyglądając na zdezorientowanego, czy coś w tym stylu. To prawdziwy zastrzyk serotoniny, nie mam wątpliwości.

to tyle pracy, ale rozumiem, dlaczego ludzie chcą psów-powiedziała Ali, kiedy wyjaśniłam założenia naszego spotkania. “Musisz trzymać się swojej małej rutyny. Jest coś naprawdę mocnego w posiadaniu psa. Właściwie to jest Śliczne.”

i gdy zbliżam się do końca mojego spaceru z Ali i Lily w Hampstead Heath, czuję poczucie spokoju i stabilizacji. To mogą być odcienie zieleni, delikatne światło, albo lekki wysiłek na moje żałosne ciało. To może być również pies.

Zapisz się do naszego newslettera, aby codziennie otrzymywać najlepsze wiadomości e-mail. Hannah Ewens na Twitterze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.