Dla Duane ‘ a Slicka Kojot jest transcendentny

Duane Slick w jego Opatrzności, R. I., studio. (Zdjęcie dzięki uprzejmości Duane Slick)

w swojej długiej karierze eksploracji kojota w Native American storytelling, malarz Duane Slick często robi obraz głowy kojota i zasłania go. W tym procesie bada naturę samej reprezentacji. Tak jest w przypadku każdego z 10 nowych obrazów, które Slick zaprezentuje na swojej indywidualnej wystawie “Arias for a Coyote Opera” w Albert Merola Gallery w Provincetown od piątku, 26 czerwca, do środy, 15 lipca.

Slick jest rdzennym Amerykaninem, członkiem plemienia Meskwaki w stanie Iowa. Jego matka pochodzi z Ho-Chunk Nation w Nebrasce. Kojot, jak wyjaśnia, jest archetypową “postacią trickstera” w północnoamerykańskim folklorze plemiennym. Ma również niezwykłą historię ekologiczną na kontynencie.

“charakter jest trochę iluzoryczny”, mówi, “a samo zwierzę jest tym, co nazywasz “ożywczym gatunkiem” — kiedy po raz pierwszy miało kontakt z Europejczykami, jego liczba została zdziesiątkowana. Ale jako ożywiony gatunek powrócił i przystosował się. Chodzi o to, że nie możemy się ich pozbyć.”

Coyote ‘ s Return, 14-na-11-calowy akryl na panelu Duane Slick, został wybrany jako logo-obraz 2020 Provincetown Swim for Life. (Zdjęcie dzięki uprzejmości Albert Merola Gallery)

obrazy Slicka czasami Cię oszukują. Głowy kojotów są często zakamuflowane w warstwach farby: kopcach impastów, czarnych znakach, liniach, zawirowaniach i kształtach z nutami głębi. Oferują jedynie sugestię i cień, abstrakcyjne pod pewnymi kątami, zanim nagle ujawniają uszy i szczękę kojota. Slick tworzy te kontury, śledząc Cień maski papier-mâché kojota, przedmiotu sztuki ludowej, który kupił w Meksyku. Mówi o tym procesie jako o dążeniu do” aktywacji ” maski, przywracając ją do życia z zapomnienia po tym, jak Europejczycy zmniejszyli ją do bibelotu na sprzedaż na rynku. W ten sposób jego obrazy aktywują kojota – jako opowiadający historię symbol i gatunek krwi i kości.

Slick pochodzi z Iowa, urodził się w Waterloo i wychował w Cedar Falls. Po uzyskaniu B. F. A. na University of Northern Iowa i jego M. F. A. w latach 1990-1992 pracował w Fine Arts Work Center w Provincetown na Uniwersytecie Kalifornijskim w Davis. W tamtych latach poznał Alberta Merolę i Jamesa Ballę, którzy właśnie założyli galerię UFO (poprzednika galerii Alberta Merola). Od 1999 roku Slick pracuje w Rhode Island School of Design w Providence, gdzie w 2005 roku został mianowany profesorem malarstwa.

Merola i Balla reprezentują Slicka od początku lat 90. i będzie to jego dziewiąta solowa wystawa w ich galerii. “Kojot jest tricksterem i bohaterem”, mówi Balla w e-mailu, ” magiem i siłą twórczą-nie do końca alter ego, ale raczej główną postacią w epickiej historii życia, śmierci i odkupienia.”

wiry gęstego impasto otaczają głowę kojota w grze Slick ‘ s a Changing Precession w kolorze czerwonym #1. (Zdjęcie dzięki uprzejmości Albert Merola Gallery)

historie i opowiadanie historii są ważne dla sprytu. Opowiada o pracy z “nie do wyśledzenia teraźniejszości”, w której Linearny czas zostaje zapomniany, podobnie jak każda próba dostosowania się do Wielkiej ” mistrzowskiej narracji.”Również w obrazach historia jest oddawana w ukrytych warstwach farby. W niektórych z nich szare tło okazuje się, po bliższym przyjrzeniu, wcale nie być tłem — tuż pod nim leżą wyblakłe światy koloru.

jeden z obrazów w wystawie, Coyote ‘ s Return, został wybrany przez artystę Jaya Critchleya jako logo tegorocznej Flotylli pływaków Swim for Life &. Przedstawia kojota stojącego na grzbiecie dwóch żółwi morskich. Wokół krawędzi znajdują się sylwetki kwiatów koniczyny, które artysta prześledził z kwiatów, które zebrał.

tytuł wystawy galerii Merola pochodzi od jednego dużego (50 na 40 cali) obrazu z serii, Aria for a Coyote Opera: Naming your poprzednik, który sam czerpie inspirację z Opery Philip Glass Einstein on the Beach. Slick mówi, że pokazuje fragment pięciogodzinnej pracy Glass-piosenkę “Spaceship” – swoim uczniom w RISD. Podkreśla hipnotyzujące połączenie muzyki Glass z reżyserią artystyczną i choreografią Roberta Wilsona: performerów poruszających się w zwolnionym tempie i oświetlenia. “Myślałem o takim spektaklu” – mówi. W obrazie Grupa sylwetek głowy kojota jest w rodzaju masy, unoszącej się razem w centrum płótna, skoordynowanym performansem.

Aria dla Opery kojota: Nazywanie swoich poprzedników jest 50-na-40-calowym centralnym punktem pokazu Slicka w Albert Merola Gallery w Provincetown. (Zdjęcie dzięki uprzejmości Albert Merola Gallery)

Trickster Treat

Wydarzenie: Wystawa obrazów Duane Slick, “Arie do Opery kojota”

czas: piątek, 26 czerwca, do środy, 15 lipca; Galeria czynna tylko po wcześniejszym umówieniu, od środy do niedzieli, godz. 12.00-17.00

Miejsce: Galeria Alberta Merola, ul. handlowa 424, 508-487-4424

koszt: bezpłatny

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.